Weekend spędziłam w Mediolanie. Jedna z europejskich stolic mody jest niezwykle zurbanizowanym i tętnniącym życiem miejscem. Święta za pasem ,więc miałam szczęście bo obserwowałam przepiękne , bogate dekoracje i była okazja by w tłumie ludzi z całego świata - zrobić przedświąteczne zakupy. Na dodatek odbywał się DRUGI MIĘDZYNARODOWY FESTIWAL ŚWIATŁA -wydarzenie zaiste niezwykle z rozmachem , zadęciem ... że tak powiem - pełny wypas. Oto fotografie świetlnych dzieł sztuki , które bez wątpienia - z tego powodu ze zmrok zapadał o 16 -,, miały okazję zalśnić pełnym blaskiem,,.
A teraz kilka zdjęć z mediolańskiej katedry - gotyckiego potwora z 1610 roku. Coś niezwykłego . Robi wrażenie. Naprawdę. Az się popłakałam ze wzruszenia- co mi się zdarza czasem gdy widzę dzieło sztuki które mnie głęboko porusza.
 |
POSADZKA KATEDRY - GOTOWY PATERN NA PATCHWORK |
 |
MONUMENTALNE PODSTAWY KOLUMN |
|
|
|
|
|
|
zdjęcia nie oddają tego, co w danej chwili było istotne...Jak kto potem te zdjęcia ogląda, to często sobie myśli 'ale w sensie, że co?'
OdpowiedzUsuńTrzeba być w środku, by docenić...
Gratuluję zwiedzania w tych uroczych okolicznościach!
Na mnie wrażenie- antyglobalisty- zrobiła ta wieża cała w światełkach :D