,, UNIKALNA,, BEATA JARMOŁOWSKA

BLOG BEATY JARMOŁOWSKIEJ
MODA,TKANINA, WNETRZA

wtorek, 7 września 2010

COŚ DLA CIAŁA...

,,Body,,- zielone - oczywiście.
Faktura w zbliżeniu
Jesień już , już palą chwasty w sadach ... i pachnie zielony dym... a poza tym leje i zimno ogólnie jest , wiec poncho popełniłam filcowe dla ciała mojego ogrzania.Wygodne jest , ciepłe i malownicze dość . Polecam.

9 komentarzy:

  1. świetne te kwiaty, takie zamglone...

    OdpowiedzUsuń
  2. Zdaje się lubisz bardzo Marylkę Rodowicz?
    ja też:)
    Poncho piękne, kolory i tekstura malownicza.
    Czy filcowałaś na tkaninie czy to sama wełna? wydaje się być cienkie i dobrze się układa.

    OdpowiedzUsuń
  3. Zimno i wieje ((( Ale jeszcze liście zielone, choć jesień czuje się w każdym oddechu
    Ładne!

    OdpowiedzUsuń
  4. laminowałam jedwabiem . czyli cieniusko -wełna, jedwab, dekory i merino.A Marylka - cóz ... jest nie do zastapienia,,,,

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne poncho! Te zielenie to wspomnienie lata. A tu zimno i deszczowo...

    OdpowiedzUsuń
  6. piękne ponczo, kwiaty przypominają mi dzikie róże, widać kunsztowne wykonanie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Prześlicze połączenie odcieni :) Takie na pożegnanie lata...

    OdpowiedzUsuń