,, UNIKALNA,, BEATA JARMOŁOWSKA

BLOG BEATY JARMOŁOWSKIEJ
MODA,TKANINA, WNETRZA

poniedziałek, 9 sierpnia 2010

Pomnik Przyrody

Straż pożarna usuwa drzewo z mojego dachu
Domu prawie nie widać
Szkoda
Dach w ruinie
Pod moim domem od zawsze rósł stary wiąz- pomnik przyrody. Wielki , potężny z rozłożystą koroną i wystającymi korzeniami.Latem bawiły się pod nim dzieci. Zimą zdobiły go oszronione i obsypane śniegem dramatycznie poskręcane konary.Podziwiałam i kochałam go, cieszył moje oczy i byłam z niego dumna. Przedwczoraj  przyszła nawałnica.   Stary wiąz wylądował na moim dachu, krytym dachówką z 1920 roku ,a w pracowni mam 10 cm wody. Traumatyczne przeżycie i przykro patrzeć na to złamane drzewo, zrujnowany dach i słuchać jak spada i tłucze się reszta dachówek...Skąd ja wezmę teraz takie stare dachówki . Kochałam  to drzewo ale dach miałam piękny . Na szczęście ceramiczny , czerwony  kogut ze szczytowej ściany  - ocalał.No i nikomu  z rodziny nic się nie stało. Poza tym trochę zrujnowało ogród. wyrwało świerk srebrny i zniszczyło piękny tunel z jaśminowców. Do końca urlopu mam co robić.

1 komentarz:

  1. Masakra !!! Najważniejsze, że nikomu nic się nie stało.

    OdpowiedzUsuń